20. MSTT w recenzjach Andrzeja Z. Kowalczyka

(…) Spektakl holenderskiej kompanii (Club Guy & Roni) rzeczywiście mógł się podobać, a widzom mniej obeznanym z tańcem współczesnym pokazał, iż ta dziedzina sztuki wcale nie jest taka trudna i straszna, jak ją niektórzy malują. Ta absurdalna, słodko-gorzka komedia z osobliwą galerią antybohaterów, którzy nie zawsze potrafią oddzielić wyobrażenia o tym, kim są, od rzeczywistości, to przedstawienie inteligentne i nasycone niewymuszonym humorem. (…)Krótko mówiąc – „Happiness” oglądało się z dużą przyjemnością i nie dziwi fakt, iż publiczność zgotowała artystom z Holandii gorącą owację.

(…) Ta jubileuszowa odsłona festiwalu jest okazją do ponownego spotkania z twórcami, których prace widzieliśmy przed dwoma laty w programie Polskiej Platformy Tańca. Do grona owych twórców należą Sławomir Krawczyński i Anna Godowska, których realizacja „Niżyński. Święto snów” została uznana za najlepszy spektakl Platformy, a wykonujący ją Tomasz Wygoda zdobył tytuł najlepszego tancerza. I trzeba dodać, iż były to wyróżnienia jak najbardziej zasłużone. (…)

(…) Spektaklowi Teatru Dada von Bzdülöw można poświęcić sążniste recenzje. Ale czy rzeczywiście trzeba? Lepiej pozwolić mu się pochłonąć, zanurzyć się weń i smakować. Cieszyć oczy fantastycznym tańcem, delektować się jego humorem i wraz z bohaterami odkrywać na nowo wszelkie aspekty miłości. A przede wszystkim – utrwalać go w pamięci, by było do czego powracać. Ja w każdym razie zamierzam tak czynić. (…)

(…) na jakąkolwiek improwizację nie było miejsca w spektaklu „Czterdzieści” Polskiego Teatru Tańca. Ta realizacja charakteryzowała się jubilerską wprost precyzją w każdym elemencie. Na dramaturgicznej konstrukcji poczynając, poprzez konsekwentną reżyserię, na fenomenalnym tańcu kończąc. Można rzec, iż twórca spektaklu, Jo Strømgren podszedł doń, a zwłaszcza do występujących tancerzy, z takim pietyzmem, jak jubiler szlifujący najcenniejszy diament. A efektem takiego podejścia jest to, że „Czterdzieści” zachwyca wykonaniem, zaskakuje pomysłami i zdobywa publiczność niewymuszonym humorem. (…)

Fragmenty pochodzą z recenzji autorstwa Andrzeja Kowalczyka
Pełne teksty na stronie http://www.kurierlubelski.pl/kultura/


Zobacz również

FreshMail.pl