Dom wyobraźni

Janusz Opryński, dyrektor artystyczny Centrum Kultury w rozmowie dla kwartalnika kulturalnego „nietak!t” opowiada o kulisach swojej pracy,  teatrze pozainstytucjonalnym i współpracy z artystami.

Dominik Gac: Czy można mówić o jakiejś nadrzędnej idei, która przyświeca Centrum Kultury?

Janusz Opryński: Myślę, że o jednej idei nie. Nie można być jej zakładnikiem. Ona ciągle się rodzi, w codziennej pracy następuje zawsze redefiniowanie. Centrum Kultury jest miejscem, gdzie są realizowane projekty. Projekty, za którymi kryją się mocne osobowości. To wszystko razem tworzy duży projekt, który się nazywa Centrum Kultury, Dom Kultury.
Kiedy po remoncie otwieraliśmy na nowo naszą instytucję [w 2013 roku – przyp. red.], zafascynowałem się domami kultury, które tworzył André Malraux, kiedy był ministrem kultury we Francji. On nazywał je „domami wyobraźni”. Bardzo chciałbym, żeby taki dom wyobraźni znalazł się w nazwie naszego Centrum. Dom, w którym gromadzą się bardzo ciekawe jednostki twórcze, które próbują stać się pasem transmisyjnym między artystami a społeczeństwem. Oczywiście te domy przez prawicową część społeczeństwa francuskiego były odbierane jako zwrot ku bolszewizmowi…

Czytaj więcej


Zobacz również

FreshMail.pl