„Brak sensu, Aniołek, Żyrafa i stołek” w recenzjach

Brak sensu… to drugi tekst Guśniowskiej, na którego adaptację zdecydował się Daniel Adamczyk. Sposób pracy reżysera znalazł odzwierciedlenie w nazwie założonego przezeń teatru. Podobnie jak w przypadku Onych, tak i teraz spektakl zrodził się z prezentowanych publicznie czytań performatywnych. Pewna szkicowość tej formuły stanowi w działaniach Czytelni Dramatu nie tyle fundament przedstawienia, ile jego stan deweloperski. Reszta to wykończeniówka. Artyści już na wstępie zaciągają u widza kredyt wyobraźni. To na jego barkach spoczywa trud do-widzenia opowiedzianego świata. Aktorzy mogą pomóc odpowiednią, niepozbawioną humoru wyrazistością (jak Ewelina Kamińska w roli Nietoperza czy nonszalancko gibki Jan Tuźnik jako Kameleon), ale bez wysiłku odbiorcy niewiele z tego będzie. Na szczęście pole do popisu dla wyobraźni jest szerokie.
Dominik Gac, teatralny.pl
Czytaj więcej 

Sympatyczne zwierzątka zagościły w Centrum Kultury za sprawą najnowszego spektaklu Czytelni Dramatu pod tytułem Brak sensu, Aniołek, Żyrafa i stołek w reżyserii Daniela Adamczyka. Artyści wzięli na warsztat bajkę Marty Guśniowskiej. Decyzja o sięgnięciu do tekstów tej autorki była bez wątpienia trafna „Brak sensu…” jest świetną, lekko napisaną bajką, z bardzo ciekawie zarysowanymi postaciami. (…)
Twórcom spektaklu udało się wyłuskać z bajki Marty Guśniowskiej wszystko to, co najlepsze. Wykreowane na scenie postacie i wydarzenia poruszają i rozśmieszają. Duży wpływ na to ma zaskakujące obsadzenie ról (Dariusz Jeż w roli drobnego, delikatnego Aniołka na długo pozostaje w pamięci), wstawki muzyczne, a także umiejętne wydobycie atutów tekstu- jego barwnego języka, humoru słownego i sytuacyjnego. Ciekawym zabiegiem są także skromne kostiumy. Aktorzy występują w zasadzie w zwykłych, codziennych ubraniach, co powoduje, że widz ma wrażenie, iż ogląda dzieci, które wymyśliły sobie zabawę w zwierzątka.(…)
Miłosz Zieliński „Czytelnia dla Dzieci”, Lubelski Informator Kulturalny ZOOM

Marta Guśniowska opowiada o sprawach, uczuciach i pojęciach podstawowo poważnych pięknym językiem, pełnym kolorów, emocji, empatii i wyobraźni, nie epatując przemocą, wulgaryzmami, agresją. Mówi o rzeczach ważnych, zachowując przy tym granicę, której Mały Młody Człowiek nie powinien przekraczać zbyt wcześnie i nazbyt brutalnie, jeśli go do tego Życie nie zmusi. Prowokuje do mądrej rozmowy, dialogu, nauki poprzez zabawę, klarowania dzieciom świata dookoła. Często zbyt dla nich skomplikowanego i pogmatwanego, głównie przez wszechobecną sieć, bombardujące multimedia, szalony pęd, brak czasu, nadmiar emocji. (…)

Dzisiaj takie podejście to już naprawdę rzadkość, zwłaszcza, że Jej teksty są na swój sposób zwodnicze. By „zaczęły mówić pełnym Głosem, Sensem i Kontekstem”, muszą trafić na świetnego reżysera. Daniel Adamczyk, szef lubelskiej Czytelni Dramatu, takim z pewnością jest. Udowodnił to już świetną adaptacją „Onego”, potwierdził 34 miesiące później (28 grudnia 2017 r.) wspaniałym, i zabawnym „Brakiem Sensu, Aniołkiem, Żyrafą i Stołkiem”.Stworzył spektakl ciepły, mądry, pogodny, dynamiczny, niezwykły i niecodzienny. Dorośli, młodzież i wszelkiej płci i wieku dzieciaki bawią się tu jednako wspaniale, co i rusz wybuchając śmiechem, podróżując razem z tą niesamowitą ferajną przez kraje, sytuacje, emocje i okoliczności. (…)
Anna Rzepa-Wertmann, „Jak to jest nie mieć Anioła Stróża i być arcy-pechową”

Czytaj więcej


Zobacz również

FreshMail.pl