Czerpiąc inspirację z „Idioty” Dostojewskiego Żuławski po raz kolejny wraca do jednego z najważniejszych tematów swojej twórczości, przygląda się dynamice emocjonalnego trójkąta.
W połowie lat 80. francuskie kino pulsowało kolorami i żywiołową akcją. Cinéma du look przedkładało widowisko nad treść, estetykę nad psychologię, a twórcy tacy jak Jean-Jacques Beineix, Leos Carax czy Luc Besson wnosili na ekrany świeżość, jednocześnie udowadniając, że kino gatunkowe może być w pełni autorskie.
„Narwana miłość” wpisuje się w nieformalne założenia tego nurtu, lecz Andrzej Żuławski w swojej wizji idzie jeszcze dalej. To dzieło dzikie, nieokiełznane, nieustannie balansujące na krawędzi dramatu, zgrywy i psychodelicznej halucynacji. Czerpiąc inspirację z „Idioty” Dostojewskiego Żuławski po raz kolejny wraca do jednego z najważniejszych tematów swojej twórczości, przygląda się dynamice emocjonalnego trójkąta, tu rozpisanego między młodą Mary (Sophie Marceu) i jej kochanków – gangstera Micky’ego (Tchéky Karyo) oraz naiwnego marzyciela Leona (Francis Huster).
Egzystencjalny dramat u Żuławskiego przybiera formę szalonego teledysku (świetna muzyka Stanisława Syrewicza), w którym wydarzyć się może wszystko. To połączenie romansu, kina sensacyjnego (z najlepszą sceną napadu na bank przynajmniej do czasu „Mrocznego rycerza” Christophera Nolana), błazeńskiej komedii i energii z kreskówek – nieprzypadkowo w pierwszej scenie bandyci pojawiają się w maskach postaci z filmów Disneya. Żuławski wpuszcza widzów na pole minowe, atakuje bodźcami i nie podsuwa łatwych rozwiązań. „Narwana miłość” to audiowizualne doświadczenie jedyne w swoim rodzaju.
Żuławski. Kino ekstazy
17 lutego minęło 10 lat od śmierci jednego z najbardziej bezkompromisowych wizjonerów światowego kina – Andrzeja Żuławskiego.
Przegląd stwarza okazję, by na wielkim ekranie doświadczyć trzech dzieł pochodzących z francuskiego okresu twórczości reżysera, które zdefiniowały jego styl: operowy rozmach, emocjonalne ekstremum i dionizyjską energię.
Cykl to nie tylko hołd dla zmarłego artysty, ale przede wszystkim próba przybliżenia współczesnemu widzowi kina, które nie uznaje kompromisów. W dobie ugrzecznionych produkcji, „Kino ekstazy” przypomina, że film może być doświadczeniem fizycznym, wyczerpującym i oczyszczającym jednocześnie.
Andrzej Żuławski był postacią wyrazistą i kontrowersyjną. Urodził się we Lwowie, ale jego artystyczna tożsamość została ukształtowana przez polskie korzenie oraz gruntowne wykształcenie odebrane we Francji, gdzie studiował reżyserię w prestiżowej szkole IDHEC oraz filozofię na Sorbonie. Jest twórcą filmów uznanych na całym świecie na którym ma rzesze fanów. Wyreżyserował m.in. „Trzecią część nocy”, „Opętanie”, „Na srebrnym globie”, czy „Szamankę”.
Kino Żuławskiego nigdy nie brało jeńców. Reżyser stworzył własny język filmowy oparty na ekstazie – stanie, w którym bohaterowie przekraczają granice fizyczności i logiki, by dotrzeć do jądra prawdy o miłości, bólu i lęku. W przeglądzie zobaczymy 3 głośne filmy zrealizowane we Francji, w których główne role stworzyły wybitne aktorki, wznosząc się na wyżyny swoich możliwości warsztatowych.
Organizowany przez nas przegląd to nie tylko hołd dla zmarłego artysty, ale przede wszystkim próba przybliżenia współczesnemu widzowi kina, które nie uznaje kompromisów. W dobie ugrzecznionych produkcji, „Kino ekstazy” przypomina, że film może być doświadczeniem fizycznym, wyczerpującym i oczyszczającym jednocześnie.
W programie znalazły się 3 francuskie filmy Żuławskiego, wszystkie po cyfrowej rekonstrukcji:
„Najważniejsze to kochać” – pierwszy francuski film Żuławskiego, w którym wystąpiła ikona światowego kina – Romy Schneider, a partnerował jej Klaus Kinski.
„Narwana miłość” – pierwszy efekt współpracy Żuławskiego z Sophie Marceau.
„Opętanie” – uznane za najlepszy grozy film wszech czasów przez Indiewire, z nagrodzoną na MFF w Cannes Isabelle Adjani.
reżyseria: Andrzej Żuławski
obsada: Sophie Marceau, Francis Huster, Tchéky Karyo, Christiane Jean
dramat / Francja / 1985
czas trwania: 101 min
data premiery: 17.02.2026
W Kinie CK obowiązuje hasło „Kino, nie popcorn”, które oznacza, że stawiamy na seanse bez chrupiących przekąsek i bloków reklamowych, a także prosimy naszych widzów, aby nie korzystali z telefonów komórkowych w trakcie projekcji. Godziny seansów w naszym kinie są równoznaczne z rozpoczęciem projekcji filmowej.
Ceny biletów
Kasa Centrum Kultury
Aktualne godziny pracy kasy znajdują się w zakładce Kontakt.
tel: 81 466 61 40
oraz: 728 474 209
Kontakt mailowy:
kasa@ck.lublin.pl
Bilety dostępne także online
Miejsce
Kontakt
e-mail: sawicka@ck.lublin.pl