25. Konfrontacje Teatralne – tekst kuratorski

Inaczej

Miało być zupełnie inaczej, a jest tak, jak jest. Inaczej.
Jeszcze siedem miesięcy temu planowaliśmy jubileuszową edycję Konfrontacji pod hasłem Światłocienie zła, drapieżną, mroczną, rozedrganą. Z najlepszymi polskimi realizacjami sezonu, z mocną reprezentacją spektakli zagranicznych, z ukłonem w stronę przeszłości festiwalu. Dziś, w chwili, gdy granice międzypaństwowe są de facto zamknięte dla transferu kultury i podróży teatralnych, gdy budżety festiwali zostały drastycznie okrojone, a widzowie nie mogą zapełniać w całości sal teatralnych, gdy wszyscy uczymy się na nowo i w miarę bezpiecznie funkcjonować w przestrzeni publicznej, istotniejszą sprawą od wyprawy w przeszłość staje się próba wyobrażenia sobie przyszłości. Teatru i jego odbiorcy. Kultury i jej twórcy. Społeczeństwa i sztuki, która o nim opowiada.
Owszem, diagnoza stanu międzypandemicznego zawieszenia, w którym znaleźliśmy się wszyscy wbrew swej woli, może być atrakcyjna, ale chyba tylko doraźnie: za szybko traci swą aktualność, nastroje społeczne pulsują od czarnej rozpaczy i strachu o to, co będzie – do chwilowej euforii z powodu powrotu do pozorów normalnego życia i demonstracyjnego zapomnienia o tym, że zagrożenie wcale nie zmalało. Czujemy, że większość przedstawień przygotowanych przed lockdownem straciło swoją aktualność – były przecież przygotowywane w świecie, jaki znaliśmy, w którym w miarę dobrze się nam żyło i w którym przejmowaliśmy się zupełni innymi sprawami niż te, które zajmują nas teraz. Dlatego postanowiliśmy przenieść akcent. Skupić się na tym, co lokalne i je wspierać. Skonstruować program Konfrontacji w oparciu o nowe, własne produkcje zestawione z debatą o tym, co niemożliwe i co właśnie się zdarza. (…)

Przenosimy akcent programowy na cykl niskobudżetowych produkcji reprezentujących teatr, który szuka nowej formy w dobie pandemii i w świecie odchodzącym od części wartości, w jakie dotąd wierzyliśmy.
Pod hasłem I co teraz? kryją się cztery premierowe postpandemiczne spektakle o nadziei. Zamiast wielkich i drogich wielkoobsadowych realizacji odpowiedzią na kryzys ekonomiczny, frekwencyjny i tożsamościowy polskiego teatru powinny być produkcje kameralne i niskobudżetowe. Przygotują je zaproszeni do Lublina twórcy: Anna Gryszkówna, Marcin Liber, Maciej Gorczyński, Jan Hussakowski.

Realizacje artystów zaproszonych do projektu będzie łączyć wspólne hasło NADZIEJA. Nie narzucamy twórcom tekstów, formy, przesłania. Interesuje nas ich osobista odpowiedź, asocjacja, idea. Chcielibyśmy jednak, żeby popracowali na literaturze, podjęli się adaptacji utworów – prozy, dramatu, poezji. I szukali recepty i odpowiedzi w tym, co już powstało.

Jak być może/zapewne/prawdopodobnie w przyszłości będzie funkcjonować taki odmieniony, popandemiczny teatr, spróbuje pokazać eksperymentalny, czterodniowy projekt Evy Rysovej Wyliczanka: 3, 2, 1, start zainstalowany w przestrzeni galeryjnej. To serial teatralny, a może work in progress. Każdy dzień będzie jakby inną formą/maską tego samego spektaklu, nową konstelacją aktorską i tematyczną w ramach tej samej formuły.

To hołd oddany tymczasowości teatru, niepowtarzalności doświadczenia jednego teatralnego wieczoru. Środa, czwartek, piątek...; trzy, dwa, jeden…

W naszym przedpandemicznym myśleniu o festiwalu zaplanowaliśmy specjalny dzień zbierający w jednej przestrzeni trzy odsłony frapującej rosyjskiej trylogii, którą przygotował dyrektor artystyczny Konfrontacji Janusz Opryński. W odstępie ledwie kilku miesięcy jesienią 2019 roku przygotował spektakle oparte na prozie Grossmanna, Bułhakowa i Dostojewskiego. Jakby trzy akty wielkiej opowieści snującej się przez XIX i XX wiek. Trzy spojrzenia na zło i trzy odpowiedzi człowieka na straszne podejrzenie, że to on za nie odpowiada. Biesy były w Lublinie na początku tego dziwnego roku, premiera Wszystko płynie odbyła się podczas poprzedniej edycji Konfrontacji, trzecią odsłoną trylogii rosyjskiej jest opolski Mistrz i Małgorzata z Teatru im. J. Kochanowskiego. I będzie to pokaz plenerowy na rozpoczęcie festiwalu. (…)

Przeniesiony z sali teatralnej pod otwarte niebo, ze zmienionym kontekstem odbioru, spektakl spróbuje inaczej zdefiniować wspólnotę widzów, stojących w tłumie, ale jakby oddzielnie, targaną obawami i radością, że znów jest się jakoś razem, choć dalej w ułomny sposób.

Wierzymy, że w tych ciężkich czasach dla sztuki, a szczególnie sztuki teatru, należy inaczej myśleć o rozmowie z widzem, komponowaniu repertuaru, szukaniu aktualnych tematów. A nawet o miejscach i sposobach prezentacji przedstawień. Zaryzykujmy.

kuratorzy 25. edycji Konfrontacji Teatralnych: Łukasz Drewniak, Wojciech Majcherek, Agnieszka Lubomira Piotrowska

 

Czytaj pełny tekst kuratorski


Zobacz również

FreshMail.pl